Przedszkole Publiczne nr 59 w Opolu

Pożegnanie 6-latków

nia 17.06. odbyło się uroczyste pożegnanie dzieci kończących w bieżącym roku edukację przedszkolną. Był to dzień szczególny – pełen przeżyć emocjonalnych dla przedszkolaków, rodziców oraz wszystkich pracowników przedszkola Z tej okazji rodzice napisali wiersz o przedszkolu:

Ulica Wiejska, wije się rzeczka, czerwony domek w oknie wstążeczka.
Domek jak z bajki – nie wiem czy wiecie? Niepowtarzalny, jedyny w świecie.
Wokoło trawa, pole i las – Pani Kornelia zaprasza nas.
Z daleka woła – chodźcie tu dziatki, tutaj czekają na was zabawki.
Po lewej stronie wiejskie podwórko z żółtą kaczuszką i czarną kurką.
Perlisty kogut co rano pieje, gdy świeci słonko i mocno wieje.
Za płotem chodzi konik wspaniały, jest narowisty, czasem ospały.
Dziś jest zmęczony, zostawił wóz, bo wiele razy już dzieci wiózł.
Płot jest wysoki, duży okropnie, konik nam dziecka nigdy nie kopnie.
W oddali na łące krowa wciąż ryczy, a piesek szczeka trzymany na smyczy.
Czasem w powietrzu pofrunie pierze, w dali pod lasem przemyka zwierzę.
W ogrodzie ciepłej wiosny są znaki, na trawie bawią się przedszkolaki.
Kuba i Szymek ruszyli w te pędy – biegną, figlują – którędy?, tamtędy!
Na samym środku stoi stodoła, pani Beatka dzieciaczki woła.
Grzecznie się zawsze do nich odzywa, wśród nich się czuje bardzo szczęśliwa.
Kiedyś w stodole były cielęta, lecz dziś już tego nikt nie pamięta,
Bo w środku zabawki, piłki, frykasy, biorą je dzieci i maja wczasy.
Przemek uparcie stoi i patrzy, ćwiczy liczenie: raz, dwa i dwa, trzy.
Marcinek otwiera stodoły wrota, na równoważnię naszła go ochota.
Pani Tereska maluchom ciekawie opowiada, bo najcenniejsza jest dobra rada.
Muchomorek choć mały – wszystko rozumie i na pytanie odpowiedzieć umie.
Max się wysoko wdrapał na płot, gdzie wskoczył goniony przez niego kot.
Z małego domku dobiega muzyka, to Pan Krzysiu uczy walczyka.
Dzieciom dobrze robi powietrze i ruch, bo w zdrowym ciele jest zdrowy duch.
Zabawy i figle są pełne rozmachu, pełne radości, nie ma w nich strachu.
Jak to często na wsi bywa, chwila tu spokojna i szczęśliwa.
Tak po krótce, czy już wiecie – gdzie jest takie miejsce na świecie?

Dziękujemy wszystkim Rodzicom, którzy pomogli zorganizować uroczystość „Pożegnania absolwentów”, a także współpracowali z nami w ciągu całego pobytu dzieci w przedszkolu.