Przedszkole Publiczne nr 59 w Opolu

2004/05 – Przysłowia w interpretacji przedszkolaków

„Kto pod kim dołki kopie sam w nie wpada”

Paweł lat 6 – kopara kopie dołki, a niekiedy kopara może się poślizgnąć i sama w nie wpada.
Szymon lat 6 – murarz kopie takie dziury i do nich włazi, żeby jeszcze głębiej kopać by później zalać tam beton.
Paweł lat 6 – człowiek pewnej firmy kazał panu zrobić kanalizację. Pan poszedł do sklepu kupił rury. Wykopał dołek połączył rury i je skręcił. Wyszedł z dołka i je zakopał aby rura jak pęknie nie popryskała ludzi.
Marysia lat 5 – kret kopie dołki w ziemi.
Michał lat 5 – pan wykopał dołki zapomniał że je tam wykopał i sam w nie wpadł.
Wiktor lat 5 – człowiek też kopie dołki dla siebie tylko on nie wie i w nie wpada.
Żaneta lat 5 – każdy chce mieć pieniądze i kopie dołki i je szuka.

„Ciekawość to pierwszy stopień do piekła”

Szymon lat 6 – człowiek jak będzie niedobry i będzie pyskował mamie lub tacie to pójdzie do piekła.
Michał lat 5 – ktoś wykopał głęboką dziurę do piekła i ktoś sobie idzie i wpada do dziury.
Magda lat 6 – jeżeli ktoś umrze a Pan Jezus powie że ma iść ta osoba bo była niegrzeczna i niedobra to idzie do piekła.
Szymon lat 6 – ktoś będzie niegrzeczny i nie przeprosi nikogo to będzie myślał, że pójdzie do piekła.

„Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz”

Szymon lat 6 – jak się łóżko ścieli i da się prześcieradło i poduszkę to wówczas wygodnie się śpi.
Żaneta lat 5 – każdy może sobie wziąć poduszkę i kocyk i pójść nad wodę. Mama może się opalać, a dzieci jak jest im zimno przykrywają się kocykiem i leżą na piasku.
Wiktor lat 5 – można wziąć koc i poduszkę, można się położyć w łóżku zamknąć oczy i wtedy człowiek zasypia.
Michał lat 5 – jak człowiek chce spać bierze sobie poduszkę, kocyk i kładzie się na fotelu. Jak mu jest niewygodnie zabiera sobie te rzeczy, które mu przeszkadzają bo chce mieć piękne kolorowe sny.
Marysia lat 5 – idzie się z mamą do warzywniaka kupuje się: wędliny, mięso i banany. Wracamy do domu jesteśmy zmęczeni kładziemy się na łóżko lub na kanapę i odpoczywamy, przykrywamy się kocem.

„Baba z wozu koniom lżej”

Paweł lat 6 – król sobie jedzie karocą konie są zmęczone, król wychodzi z karocy i ciągnie wóz, a konie siadają w karocy i jest im lżej.
Szymon lat 6 – na przykład jakiś człowiek jedzie sobie a konie są zmęczone, jak ktoś wysiada to konie mają się lepiej bo już nie muszą ciągnąć takiego ciężaru.
Paulinka G. lat 5 – mama daje koniom jeść.
Tomek lat 5 – koń jedzie na ulicy i stoi znak stop to koń robi fikołka do tyłu, przypadkiem trochę sobie poleży i wtedy odpocznie, a potem pojedzie dalej gdy będzie zielone światło.
Marysia lat 5 – bo kiedyś tak się kosiło, że konie to ciągnęli.
Szymon lat 6 – koń jedzie po dróżce i chce wolniej jechać a wtedy pan pociągnie za sznurki, żeby koń się rozpędził bo ma szybciej jechać i z tej szybkości koń się zmęczył. Położył się na trawę i odpoczywa.
Żaneta lat 5 – królewna jedzie sobie w karocy, konie są zmęczone i odpoczywają, a potem jadą dalej.

 

Wypowiedzi dzieci zanotowała
nauczycielka Beata Zamelek